Relacja z Marszu dla życia i rodziny - Tarnobrzeg 2016 

Rodzinne świętowanie w Tarnobrzegu

 

W Niedzielę zainwestowali w Rodzinę Wyśpiewali i wykrzyczeli radość z posiadania rodziny, radość życia i wolę ochrony życia. Ponad tysiąc osób wzięło udział w tegorocznym, trzecim już, tarnobrzeskim Marszu dla Życia i Rodziny, który 8 czerwca przeszedł ulicami miasta.

Rodzinne świętowanie rozpoczęła msza święta odprawiona na centralnym placu Tarnobrzega przez biskupa Edwarda Frankowskiego, a zakończył piknik rodzinny w parku przy parafii Chrystusa Króla. - Dzisiejsze święto rodzin, święto walki o życie od poczęcia, do naturalnej śmierci, święto ojców, matek i dzieci jest jednym, wielkim świętem miłości w Duchu Świętym poczętej i przez Niego ożywionej. Za taką miłością kryje się sam Bóg. Ona jest siłą, która daje chęć do życia, daje radość - mówił podczas mszy świętej otwierającej tarnobrzeski Marsz dla Życia i Rodziny biskup senior, Edward Frankowski.

W duchu tej radości uczestnicy Marszu przeszli później ulicami Tarnobrzega w kolorowym korowodzie, dając wyraz przywiązania do wartości, jaką jest rodzina. Z transparentami, kolorowymi kwiatami i balonikami maszerowało ponad tysiąc osób - ojcowie, matki, dzieci, dziadkowie, przedstawiciele szkół, samorządu, duchowieństwa. Niezależnie jednak od stanu i funkcji, wszyscy radośnie śpiewając i skandując marszowe hasła - "Każde dziecko, jak świat światem, chce mieć mamę oraz tatę", "Dzieci skarbem, a nie garbem", "Każdą godzinę inwestuj w rodzinę" - manifestowali swe poglądy. - Tym Marszem chcemy pokazać, że w rodzinach umiemy się cieszyć, umiemy radować sobą, a nie myślimy tylko o pracy, pieniądzach, kłopotach. Wszystkie tamte sprawy oczywiście też zaprzątają nam głowę, problemy przecież dotykają niemal każdą rodzinę, ale potrzebne są takie właśnie pozytywne chwile, by się "naładować". Gdy człowiek jest pesymistycznie nastawiony, to życie mu umyka, traci sens - mówi ks. dr Tomasz Cuber, dyrektor Katolickiego Centrum Pomocy Rodzinie w Tarnobrzegu, organizator tarnobrzeskiego Marszu dla Życia i Rodziny.

Marsz promował podstawowe wartości głoszone przez Kościół katolicki, jak rodzina, miłość. Wartości podstawowe, które jednak w dzisiejszych czasach stają się towarem deficytowym. - Dziś, gdy promowane są różne alternatywne formy związków, Rodzina, taka, w której jest i mama, i tata, w której są dzieci, też potrzebuje promocji - podkreśla ks. Cuber. - Ten Marsz to też taka próba przeciwstawienia się zagrożeniom, które potrafią zachwiać fundamentem rodziny.

Tegorocznemu Marszowi, podobnie jak setkom Marszy, które przeszły ulicami polskich miast, przyświecało hasło „Rodzina obywatelska. Rodzina - wspólnota - samorząd”. – W tym roku zwracamy uwagę, że rodzina jest jednym z najważniejszych zasobów wspólnoty lokalnej i samorządu. To w rodzinie wykuwa się kapitał społeczny osób, które w dorosłym życiu będą funkcjonowały w lokalnej wspólnocie. Z jednej strony zachęcamy rodziny do angażowania się w sprawy lokalnej wspólnoty, z drugiej, przypominamy, że samorząd ma wpływ na wymiary życia społecznego, które bezpośrednio dotykają rodziny. Warto analizować programy i postulaty osób, które chcą sprawować władzę w instytucjach samorządu terytorialnego właśnie pod kątem rozwiązań służących pomyślności rodziny – tłumaczy ks. Tomasz Cuber.

Tarnobrzeskie święto rodzin zakończył piknik zorganizowany w parku przy parafii Chrystusa Króla. Artystycznym popisom przedszkolaków i uczniów miejscowych szkół towarzyszyły koncerty, pokazy Mażoretek, emocji dostarczały konkursy - kulinarny na danie z kociołka przygotowany przez portal dolinasmaku.eu chyba nawet większych niż ten ze znajomości przepisów w ruchu drogowym zorganizowany przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu. Śmiałków do kulinarnych zmagań nie brakowało. Swych sił spróbował nawet ks. prałat Adam Marek, gospodarz pikniku oraz ks. dr Tomasz Cuber, organizator Marszu. Piknik Rodzinny był też znakomitą okazją do rozstrzygnięcia konkursu plastyczno-literackiego pod hasłem „Moja rodzina” zorganizowanego przez Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie w Tarnobrzegu.

 

Fot. Bogdan Myśliwiec